Na Ukrainie czy w Ukrainie

Sformułowanie „na Ukrainie” ma związek z historią tego państwa. Historycznie, kiedy Ukraina była częścią ZSRR, przyjęło się w języku polskim używać przyimka „na Ukrainie”, „na Ukrainę” — jako krainy geograficznej w ramach jednego państwa.
Częstość użycia wyrażania w Ukrainie wzrosła po 1991 r., po powstaniu niepodległej Ukrainy. Podobne zjawisko dało się zauważyć w okresie międzywojennym, po powstaniu państwa litewskiego.


Łączność sformułowania „w Ukrainie” z niepodległością kraju wskazywał już w 2015 r. prof. Mirosław Bańko, słynny polski językoznawca. „Przyimek w rzeczywiście zdaje się lepiej podkreślać samoistność polityczną danych obszarów, gdyż łączymy go z nazwami większości państw (z nielicznymi wyjątkami dotyczącymi wschodnich i południowych sąsiadów Polski oraz niektórych państw wyspiarskich). Przyimek na zaś zwykle łączymy z nazwami ziem czy regionów, por. w Polsce, ale na Mazowszu” — wskazywał naukowiec.


Prof. Bańko już kilka lat temu odniósł się także do pojawiającego się argumentu krytycznego względem formy „w Ukrainie”; niektórzy uważają, że to błędny wariant, bo „nikt tak nie mówi” albo „w języku polskim przyjęła się inna forma”. Językoznawca napisał: „Mimo to nie można sprowadzać całego problemu do poprawności politycznej. Na pewno nie wyjaśnia ona wariancji na Litwie — w Litwie w okresie międzywojennym. Nie jest też tak, że „nikt nie pisze w Słowacji”. Owszem, pisze, i to często, proszę sprawdzić w Narodowym Korpusie Języka Polskiego”.
Istotne jest też to, którą formę wybierają sami Ukraińcy. Ci preferują raczej „w Ukrainie”, czyli wariant, który podkreśla ich niepodległość, co, przy obecnej sytuacji, nie powinno nikogo zaskakiwać. Co prawda dalej mówimy np. „na Węgrzech” czy „na Chorwacji”, ale różnica polega na tym, że reprezentanci tych krajów nie naciskają na zmianę tej formy.


Przytaczamy również dwie opinie, które na ten temat w ostatnich latach opublikowała Rada Języka Polskiego:
Rada Języka Polskiego nie wprowadza zmian w polskiej składni […] – język żyje swoim życiem i pewne zmiany następują w nim samoistnie. Jeśli zyskują aprobatę społeczną, są kodyfikowane przez autorów słowników, podręczników, gramatyk itd. Z naszych obserwacji wynika, że formy typu „w Ukrainie”, „w Litwie”, „do Ukrainy”, „do Litwy” są używane od dawna (przez starsze słowniki były kwalifikowane jako poprawne) i mają umotywowanie historyczne (były stosowane w XIX wieku). Jak wskazuje szybka kwerenda internetowa, pojawiają się także współcześnie. Można przypuszczać, że fakt ten zostanie odnotowany w którymś z powstających (lub mających powstać) słowników, co być może spowoduje kodyfikację form typu „do Ukrainy”.


sierpień 2021 r.


[…] „na Ukrainę” to forma skodyfikowana, rejestrowana przez współczesne słowniki ortoepiczne […]. [F]forma ta jest pozostałością po czasach, w których Ukraina nie była samodzielnym państwem […]. [W]wyrażenie „do Ukrainy” (a także analogiczne: „w Ukrainie”) jest umotywowane historycznie (było stosowane w XIX wieku) oraz systemowo (jest zgodne z regułą gramatyczną mówiącą, że przyimki „do”, „w” łączą się z nazwami terytoriów samodzielnych). Jak wskazuje szybka kwerenda internetowa, pojawia się ono także współcześnie, gdyż wielu użytkowników języka niejako automatycznie posługuje się formami systemowymi.


listopad 2019 r.